
Od dawna zabierałam się za FIMO. Bardzo spodobały mi się słodkości z modeliny. Okazało się, że to nie jest takie proste.
Dlatego powstały takie oto nieskomplikowane różyczki na owalnej podstawie. Mam nadzieję, że moja przygoda z FIMO się nie skończy i będzie mi szło coraz lepiej.
Póki co mam wakacje, wróciłam znad morza i odpoczywam.


I jeszcze jedno: pierwszy raz biorę udział w tego typu konkursie.
Może mi się poszczęści.
http://createcraftlife.blogspot.com/2009/08/cukierasy-rozdaje.html














